Przejdź do treści
Operatorzy

Strona internetowa dla firmy czarterowej: jak sprzedawać rezerwacje bez pośredników

Strona internetowa dla firmy czarterowej to własny kanał sprzedaży. Sprawdź, co musi mieć, żeby klient rezerwował i płacił sam, bez telefonów i maili.

Portivo3 min czytania
Storefront operatora czarterowego w Portivo z kartą jachtu, lokalizacją, oznaczeniami wynajmującego i przyciskiem rezerwacji

Wielu operatorów czarterowych ma stronę, która tylko informuje: opis floty, numer telefonu, formularz kontaktowy. Klient i tak musi zadzwonić albo napisać maila, poczekać na odpowiedź i dopiero wtedy dowiedzieć się, czy termin jest wolny. Strona internetowa firmy czarterowej, która realnie sprzedaje, działa inaczej: pokazuje dostępność w czasie rzeczywistym, przyjmuje rezerwację i płatność od razu, bez czekania na telefon od operatora.

Po co firmie czarterowej własna strona

Agregatory i portale OTA przyciągają ruch, ale biorą prowizję od każdej rezerwacji i to one, nie Ty, decydują, jak wygląda karta Twojej jednostki. Własna strona z rezerwacją online to kanał, w którym klient rezerwuje bezpośrednio u Ciebie, a Ty zatrzymujesz pełną marżę z transakcji. To nie oznacza rezygnacji z OTA, tylko dodanie kanału, który realnie konwertuje ruch z Google, mediów społecznościowych i poleceń. Jak w ogóle zbudować rezerwacje bezpośrednie obok kanałów OTA, rozkładamy w tekście o rezerwacjach bezpośrednich bez prowizji OTA.

Co musi mieć dobra strona operatora

ElementPo co
Aktualna dostępność flotyKlient widzi wolne terminy bez telefonu do biura
Rezerwacja i płatność onlineTermin blokuje się od razu, nie po wymianie maili
Opis i zdjęcia każdej jednostkiKlient wie, co dokładnie rezerwuje, mniej pytań przed czarterem
Wersja obcojęzycznaDostęp do klientów spoza Polski, bez dodatkowego kanału
Spójność z kanałami OTAJeden kalendarz dostępności, zero podwójnych rezerwacji

Najczęstszy błąd to strona, która ładnie wygląda, ale kończy się na formularzu kontaktowym. Klient, który już zdecydował się na konkretny termin i jednostkę, chce go zarezerwować w tym momencie, nie czekać do jutra na odpowiedź.

Jak wygląda rezerwacja z perspektywy klienta

Storefront operatora czarterowego z kartą jachtu, lokalizacją i przyciskiem rezerwacji
Klient widzi dostępność, cenę i szczegóły jednostki na jednej karcie, a rezerwację i płatność robi bez opuszczania strony operatora.

Dobra strona pokazuje wszystko, czego klient potrzebuje do decyzji, zanim jeszcze zapyta: lokalizację bazy, typ i rozmiar jednostki, wyposażenie, opinie poprzednich klientów i dostępne terminy. Sama rezerwacja to ostatni krok, nie pierwszy kontakt. Ta sama dostępność, którą widzi klient na stronie, musi być zsynchronizowana z kanałami OTA, żeby nikt nie zarezerwował tego samego terminu dwa razy. Jak działa taka synchronizacja, opisujemy w tekście o channel managerze dla czarterów.

Marketing i powracający klienci

Moduł marketingu w Portivo z bazą klientów i kampaniami e-mail oraz SMS
Każda rezerwacja z własnej strony trafia do bazy klientów, do której później wysyłasz przypomnienie o kolejnym sezonie bez przeklejania kontaktów z arkusza.

Strona, która sama zbiera dane kontaktowe przy rezerwacji, buduje bazę klientów bez dodatkowej pracy. To ta baza pozwala później wysłać przypomnienie o wolnych terminach na przyszły sezon, zamiast płacić od nowa za pozyskanie tego samego klienta przez reklamę albo OTA. Więcej o tym, jak zamieniać jednorazowych klientów w powracających, piszemy w tekście o marketingu dla firmy czarterowej.

Wielojęzyczność jako przewaga

Większość polskich firm czarterowych ma stronę wyłącznie po polsku. To zamyka drzwi przed zagranicznymi turystami i operatorami szukającymi jednostek w Polsce, a ruch z zapytań w języku angielskim istnieje i rośnie razem z popularnością polskich akwenów za granicą. Strona w dwóch językach, z tą samą dostępnością i tym samym procesem rezerwacji, otwiera kanał sprzedaży, którego większość konkurencji po prostu nie ma.

To też prosty argument w rozmowie z klientem, który porównuje kilka ofert naraz: strona, na której widać dostępność i można od razu zarezerwować termin, wygląda poważniej niż profil na portalu ogłoszeniowym albo pojedynczy post w mediach społecznościowych. Zaufanie buduje się właśnie takimi szczegółami, zanim jeszcze dojdzie do pierwszego kontaktu telefonicznego.

Jeśli Twoja obecna strona kończy się na formularzu kontaktowym, umów spotkanie i zobacz, jak wygląda storefront z rezerwacją i płatnością online. Cennik zależy od wielkości floty, szczegóły są na stronie cennika, a sam moduł strony operatora opisuje strona produktu.

Najczęstsze pytania

Czy strona internetowa zastępuje obecność na OTA?

Nie, to dodatkowy kanał sprzedaży obok OTA, nie zamiennik. Różnica jest taka, że rezerwacja z własnej strony nie kosztuje prowizji, a Ty masz pełną kontrolę nad tym, jak wygląda oferta.

Co jest ważniejsze: ładny wygląd strony czy rezerwacja online?

Rezerwacja online. Strona, która tylko dobrze wygląda, ale kończy się na formularzu kontaktowym, traci klientów, którzy już podjęli decyzję i chcą zarezerwować termin od razu.

Czy warto mieć wersję strony w innym języku niż polski?

Tak, jeśli choćby część klientów szuka ofert po angielsku. Wersja obcojęzyczna ze zsynchronizowaną dostępnością otwiera kanał, w którym większość lokalnej konkurencji nie występuje.

Jak strona operatora unika podwójnych rezerwacji z OTA?

Dzięki jednej, wspólnej dostępności floty, którą widzi zarówno strona operatora, jak i kanały OTA. Termin zarezerwowany w jednym miejscu blokuje się wszędzie naraz.

Udostępnij

Przeczytaj również